niedziela, 8 lipca 2012

work out

Niedziele przeważnie spędzam leniwie. Ale ćwiczenia przynoszą mi taką frajdę więc postanowiłam spakować torbę i jak najszybciej udać się do mojej siłowni. Przez ostatnie 1,5 miesiąca zaniedbałam treningi i niestety widzę tego efekty w postaci fałd tłuszczyku na brzuchu. Tym razem nie odpuszczę. Chciałabym wyrzeźbić ładnie ciałko i mieć satysfakcję, że potrafię wytrzymać w postanowieniu.
Choć nie ukrywam ...  zakładam sobie cele i zdobywam ich szczyty. Tak było ostatnio. Byłam z siebie dumna, że udało mi się wytrwać. Zaprzestałam ćwiczeń bo nie podobał mi się po prostu efekt. Byłam zbyt szczupła. A ja wole jak mam troche ciałka :-)

A tak w ogóle to miło mi, jestem Justyna i mam nadzieję, że przygoda z pierwszym moim blogiem będzie dłuższa niż moje ostatnie postanowienie w treningach :-)))
A teraz lecę spać. Dobranoc.